Coraz więcej sieci handlowych, restauracji i punktów usługowych ogranicza kolejki do kasy, zastępując je urządzeniami, przy których klient sam składa zamówienie lub załatwia sprawę. Rozwiązania tego typu, w tym urządzenia samoobsługowe, trafiają dziś nie tylko do dużych sieci, ale też do mniejszych lokali, które chcą skrócić czas obsługi w godzinach szczytu.
Firma videofonika.pl od lat projektuje i wdraża systemy samoobsługowe dla punktów handlowych i usługowych w całej Polsce, dostosowując oprogramowanie do specyfiki konkretnej branży. W ofercie videofonika.pl znajdują się zarówno modele wolnostojące przeznaczone do dużych powierzchni handlowych, jak i wersje kompaktowe montowane na ladzie lub blacie w mniejszych lokalach.
Do czego realnie służy urządzenie samoobsługowe
Zadanie takiego urządzenia jest proste do opisania, choć jego wdrożenie wymaga przemyślenia kilku szczegółów: klient sam przechodzi przez proces, który wcześniej wymagał obecności pracownika przy stanowisku. Kiosk samoobsługowy może obsługiwać składanie zamówień w gastronomii, odbiór przesyłek, rejestrację wizyty w placówce usługowej albo sprzedaż biletów – w każdym z tych przypadków logika działania jest podobna: intuicyjny ekran dotykowy prowadzi użytkownika krok po kroku przez kolejne etapy, a na końcu drukuje potwierdzenie lub przekazuje dane do systemu obsługującego dany punkt. Dla właściciela lokalu największą korzyścią jest odciążenie personelu od powtarzalnych, prostych czynności. Pracownicy mogą wtedy skupić się na zadaniach wymagających bezpośredniego kontaktu z klientem albo na obsłudze bardziej złożonych spraw, zamiast wielokrotnie powtarzać te same pytania przy każdej transakcji.
Widoczna jest też zmiana po stronie samych klientów – część osób, zwłaszcza w godzinach szczytu, wręcz preferuje samodzielne złożenie zamówienia, bo pozwala to uniknąć oczekiwania w kolejce do kasjera obsługującego kilka osób naraz. Warto dodać, że urządzenia tego typu potrafią też zbierać dane, które trudno pozyskać przy tradycyjnej obsłudze – na przykład informacje o tym, które produkty są najczęściej łączone w jednym zamówieniu albo o której porze dnia ruch jest największy. Takie dane, odpowiednio wykorzystane, ułatwiają planowanie grafiku pracy zespołu i dopasowanie oferty do rzeczywistych preferencji klientów odwiedzających dany punkt.
Praktyczne wskazówki
Na co zwrócić uwagę
Przy wyborze urządzenia warto sprawdzić, jak długo trwa jedna transakcja przy typowym scenariuszu użycia oraz czy interfejs można w prosty sposób dostosować do zmieniającej się oferty – na przykład sezonowego menu w gastronomii albo promocji w sklepie. Istotna jest również odporność obudowy na częste, intensywne użytkowanie, ponieważ urządzenie tego typu bywa dotykane przez dziesiątki, a w większych lokalizacjach nawet setki osób dziennie.
Dodatkowe wskazówki
Dobrym rozwiązaniem jest integracja urządzenia z systemem płatności bezstykowych oraz z istniejącym systemem sprzedażowym w lokalu, tak aby zamówienie złożone przy urządzeniu automatycznie trafiało do kuchni lub magazynu bez ręcznego przepisywania. Warto też zaplanować krótkie szkolenie dla personelu na wypadek pytań klientów o obsługę – pierwsze tygodnie po wdrożeniu to zwykle okres, w którym część osób woli mieć pod ręką kogoś, kto podpowie kolejny krok. Decyzja o wdrożeniu urządzenia samoobsługowego zwykle najlepiej sprawdza się tam, gdzie ruch klientów jest nierównomierny w ciągu dnia – szczyt obsługi trwa krótko, ale intensywnie, a przez resztę czasu personel ma więcej swobody. W takich warunkach urządzenie działa jak dodatkowe stanowisko obsługi, które nie wymaga zatrudniania kolejnej osoby ani wydłużania grafiku pracy, a jednocześnie skraca czas oczekiwania odczuwany przez klientów odwiedzających lokal w najbardziej obłożonych godzinach.
Artykuł sponsorowany.









